Zawsze najtrudniej jest zrobić pierwszy krok. Przykładem niech będzie to, że bloga, którego oglądacie, "zakładałam" od kilku tygodni. Za każdym razem powstrzymywała mnie myśl w rodzaju "a co, jeśli się okaże, że to nie ma sensu?". Ostatecznie, jak widać, blog powstał. W starciu "blogowanie kontra rozsądek" zwyciężyła myśl, że w gruncie rzeczy nic nie ma większego sensu.
Dobrze, zatem... skoro optymistyczne słowo wstępu za mną, pozwolę sobie przejść do konkretów. Teoretycznie ten blog ma zawierać treści podobne do tych, które swego czasu publikowałam w journalach na moim deviantArt. Innymi słowy mają być to przydługie wywody na tematy, które w danym momencie z sobie tylko znanych powodów uznam za istotne. Zmieni się jedynie rozmiar przedsięwzięcia: ponieważ nie ogranicza mnie świadomość, że kilometrowy wpis może przeszkadzać komuś, kto akurat przegląda mój profil na dA, notki na blogu będą zdecydowanie pełniejsze. Tyle w kwestii teorii. Jak rzecz wyjdzie w praktyce, to się okaże.
Częstotliwość dodawania wpisów pozostanie zapewne na etapie "to zależy". Będzie zależeć od tego, czy akurat trafił się jakiś ciekawy temat, no i oczywiście czy udało mi się go dostatecznie dobrze opracować. A ponieważ jakość jest dla mnie ważna, nie planuję wrzucać tu byle czego napisanego na kolanie.
To chyba tyle. Raczej nie ma co rozwodzić się bez sensu w notce powitalnej. Serdecznie witam i życzę miłego pobytu.
Trochę szkoda, że nie mam możliwości (lub po prostu nie umiem) wstawić tu gifa. Z drugiej strony, dzięki temu notka nie zawiera nawet śladowych ilości tumblr (o orzechach arachidowych nie wspominając).
No witam, mam nadzieję, że zostaniesz tu i może nawet jak to nie będzie regularny update, to zawsze warto będzie coś poczytać ;) Warto czekać dłużej, a na coś dobrego. A jakiego gifa planowałaś dać? ;>
OdpowiedzUsuńZ Doktorem - bo jakiego ja mogę dać gifa? _^_
UsuńNo... mam nadzieję, że nie stracę zapału (wat?) do prowadzenia bloga. Bo inaczej okaże się, że to naprawdę nie miało sensu.
Witam i trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńMogę kiedyś pokazać, jak się wstawia obrazki i gify.
Podejrzewam, że będzie musiała mi pokazać znacznie więcej, bo nie jestem przyzwyczajona do takich ilości opcji _^_
UsuńObrazki wstawiać umiem, a gifa próbowałam, ale się nie ruszał 8D
Dżem Dobry :3
OdpowiedzUsuńA co do gifów... hem, może dałoby się to jakąś funkcją w języku HTML zrobić? Tylko nie mam zielonego pojęcia, jak wstawić gifa, bo jak pamiętam, to z języka HTML umiałam wszystko, poza wstawianiem obrazków. Może dałoby się dać funkcję dodanie gifa z linku? Poszperaj trochę po stronach :)
Muszę się zapoznać z opcjami tego bloga. Gifa wstawić się da, tego jestem pewna (widziałam na blogu koleżanki, więc...).
UsuńJa prowadzę swój blog dwa lata i przynajmniej raz w tygodniu się zastanawiam, czy to ma sens.
OdpowiedzUsuńTakże powodzenia i będę zaglądać.
Dziękuję!
UsuńA ja w wolniej chwili przejrzę sobie Twój blog.